klasa0a

jedzenie i picie do szkoły
T#354324
Facebook
Beata_D
#1690470 19.12.2013 10:07:51
witam,
mam pytanie z cyklu "podzielcie się pomysłami".
mój Igor nie je kanapek (nie lubi i koniec).
do szkoły do pudełka daję mu serek danio (na ogół truskawkowy). do tego jabłko. lub banana. lub bułkę lub wafle ryżowe. nie wszystko na raz oczywiście.
do picia - woda z odrobiną soku w bidonie.
a on wraca i cierpi, że "nie dostaje cukierków". a inne dzieci mają.
coś nie mogę uwierzyć, że dzieci każdego dnia dostają słodycze, a zwłaszcza cukierki. może monte lub jakiś wafelek typu knopers tak, ale batony każdego dnia?
co dajecie, może mnie zainspiruje coś, co będzie w miarę mało słodkie, a jego uszczęśliwi?

z góry dziękuję wesoły
Maksik
#1690496 19.12.2013 10:38:12
U mojego syna Maksa też nie przechodziły kanapki...Parę razy syn dostał cukierki, ale na ogół dostaje banany i baton typu mussli lub sezamki albo orzechy i inne bakalie (z mieszanki studenckiej).
KasiaBa
#1690511 19.12.2013 10:51:09
Temat omawiany już był na zebraniach. Na początku proponowany był brak słodyczy - totalny, czyli śniadanie w formie kanapka i owoc. Lecz niestety wielu rodziców wolało baton, ciasteczka, słodką bułkę, gumy i cukierki...

Na wielokrotne prośby syna też zmieniłam menu śniadaniówki na actimela, owoc lub kanapkę; wodę lub sok do tego, lecz i baton (knopers, nesquic)czasami daję aby poszkodowany nie był.

Tutaj niestety ambitne plany zdrowego drugiego śniadania poległy - moim zdaniem przez niekonsekwencje rodziców.... (w grupie siła). Zerówka miała być czasem na naukę, zbiór dobrych nawyków.... a temat drugiego śniadania nam marnie wyszedł smutny
Guciowa poziom 1
#1690516 19.12.2013 10:58:59
Na początku roku wychowawczyni zasugerowała, żeby nikt nie przynosił słodyczy do szkoły. Okazało się, że jest kilkoro dzieci, które faktycznie ich nie przynoszą, inne zamiast kanapek noszą batony, a batony są też niestety często rozdawane w ramach podwieczorku (knopers, prince polo). Ja osobiście słodyczy nie daję, bo skoro i tak w szkole dostają czy tego chcemy czy nie, to nie chcę przesadzać. Zwykle daję kanapkę wymiennie z płatkami z jogurtem + owoc. Kupiłam taki pojemnik dwukomorowy- wlewam jogurt, a w przegródce powyżej płatki+suszone owoce. Ewentualnie od wielkiego dzwonu jakiś domowy wypiek. Ale cukierki chyba są zupełnie bez sensu...
Beata_D
#1690545 19.12.2013 11:15:12
Igor jest nowy, więc na pierwszych zebraniach nie byliśmy - dlatego pytam oczko
do kanapek go nie zmuszę, to wiem.
słodkie bułki z serem lub dżemem by jadł, ale nie chcę mu tego dawać.
on i tak ma za dużo energii, a jakby dostał cukier, to by usiąść nie mógł, zanim by nie spalił oczko

dlatego daję tylko danio i owoce lub wafle ryżowe.
ale on jęczy i jęczy, że dzieci mają słodycze.

może właśnie spróbuję z mieszanką studencką? to fajny pomysł. oraz dwukomorowy pojemnik.

poza tym nie wiedziałam, że dzieci dostają od szkoły, jak podwieczorek, prince polo. to lekkie przegięcie, tyle się mówi o ograniczaniu słodyczy!
już nawet nie chodzi o to, że dzieci utyć mogą (a mogą), ale o to, że cukier naprawdę nakręca i powoduje to, że dostają przyspieszenia oczko może jakoś zareagujmy, że lepsza pomarańcza niż prince polo?

Guciowa poziom 1
#1690548 19.12.2013 11:22:14
starałam się poruszyć temat, niestety nie widziałam, żeby przeszkadzało to większości rodziców. Na jednym z zebrań była pani od stołówki, na pytanie czy nie ma lepszych podwieczorków odpowiadała, że ona wkłada w jedzenie całe serce i nauczyła dzieci jeść surówki. Argumenty nie docierały, więc się poddałam. Mój syn czasem dostaje od innych kolegów ich porcje z podwieczorku i potrafi mi znieść 3 batony ze szkoły. Na szczęście jest bardziej zbieraczem niż "zjadaczem". W klasie gdzie problemem są nadpobudliwe dzieci, dla mnie słodycze są pomyłką. Ale to moje zdanie.
Beata_D
#1690551 19.12.2013 11:28:14
dokładnie.
pediatra prowadząca zakazała mu dawać słodycze. jasno powiedziała "zero słodyczy, bo nie dacie rady go opanować".
oczywiście nie jest tak, że on ma zero. dostaje, w domu, po kolacji deser. ale w szkole nie chciałabym mu dostyrzykiwać cukru...
skasia
#1692171 21.12.2013 11:10:42
Mój syn również nie chce kanapek, ale wszystko oddzielnie to już zje, wiec daję mu w oddzielnych sreberkach chleb lub bułkę suchą, wędlinę lub ser żółty, ogórki; innym razem serek danio lub inny w tym stylu. Czasami dostanie batonik lub jeden, dwa cukierki lub własne wypieki, jabłko, wodę w bidonie i mały soczek. Odkąd odkryłam, że na deser dostają dzieci słodycze ograniczyłam je w menu drugiego śniadania.
Jak wcześniej wypowiedziały się mamy nie jest łatwo ograniczać słodycze, jeżeli większość dzieci w grupie przynosi je. Można jedynie indywidualnie próbować i tłumaczyć dziecku, ale nie jest to łatwe.
jedzenie i picie do szkoły
T#354324
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!