wiesz... mi to wisi. Mnie mój nie męczy ani o słodycze, zabawek też wcale nie nosi. Tylko chodzi o zasady, bo wiem, że niektóre dzieci mają z tym problem. Zawsze jakiś rodzic powie, że on daje to, bo dziecko to lubi i nie zamierza tego zmieniać. To powinno wyjść od szkoły, bo po lekcjach niech każdy daje dzieciom co chce...